Basiu, kibicuję remontowi i podziwiam,że w natłoku tylu różnych spraw twój ogród tak pięknie się prezentuje.
Jeżówki zaczęły się do mnie przekonywać od ubiegłego roku, wcześniej po zimie zawsze znikały.
Życzę zdrówka.
Jeżówki zaczęły się do mnie przekonywać od ubiegłego roku, wcześniej po zimie zawsze znikały.
Życzę zdrówka.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna