Marzenka79 pisze:
To ja jeszcze się przyznam do "Dzieci z Bullerbyn" i do "Słoneczka" Buyno-Arctowej

To ja jeszcze się przyznam do "Dzieci z Bullerbyn" i do "Słoneczka" Buyno-Arctowej
O rety, to ktoś jeszcze zna "Słoneczko" ?
A mój małż, mimo moich protestów, przechrzcił nasz nowy dom mianem Jajce (od nazwy naszej wsi - Wiejce) i cholerstwo zaczyna się przyjmować. I co z tym zrobić? Mnie się marzyła taka nazwa aniozielonowzgórzowa. Jakieś Szumiące sosny albo Ustronie pod kasztanami a nie JAJCE!