ehhh...źle mi się dzień zakończył, wiem że parę osób mnie potępi za to co zrobiłam, no cóż takie każdy ma prawo.....zadzwoniłam po pogotowie jak mój niepełnosprawny brat Jarek chwycił za nóż i powiedział, że zabije mnie jak psa...niestety ja nie mam cierpliwości takiej jak ma Misia ( Lora), siedzę i płaczę teraz, bo wiem że jemu jest tam źle....może nie powinnam o tym pisać ale nie mam komu się wyżalić....
Kiedyś będę miała....marzenie Beaty
Mini, mini..mini Beaty
Mini, mini..mini Beaty