Barabella pisze:
Ja się chyba ze szczęścia spiję...... własny kibel
Ja się chyba ze szczęścia spiję...... własny kibel
i to jest właściwa kolejność: najpierw kibel, potem picie, odwrotna skutkuje tym, że jak wypijesz za dużo, to nawet nie ma godnego miejsca, żeby nadmiar wypuscić...wiem, co mówię, piłam nadmierne ilości bimbru na Ukrainie w chacie bez kibelka
Czyli zasadniczo, od przyszłego tygodnia nie masz już co robić remontowo? to super, wolny czas zagospodarujesz pokazując nam setki zdjęć