Kompostownik

zuzanna2418
17.07.2014 20:25:22

Lokalizacja: Wawa/lubelskie
Posty: 6009 #1893004
Dziewczynki, tawułki kupiłam jako "trzy ćwierci do śmierci" w lokalnym Nomi. Wyprzedawali jesienią wszystkie prawie na amen zasuszone zdechlaki. Wyczuliśmy jednak, że warto za cztery zyle sztuka spróbować im uratować życie. I już w następnym sezonie urosły i zakwitły pięknie. Nie są zbyt wysokie, powiedziałabym, że raczej z tych niskich, ale bardzo gęste i naprawdę obficie kwitną.
Misiu z pewnością zdjęcia widziałaś wesoły Fakt, że lekko odurzona bogactwem chaosu roślinnego cykam ich patologiczną ilość i wklejałam również sporo do poprzednich edycji wątku.Trudno spamiętać te obrazki, poza tym to już trzecie lato wsiowe.
Na razie materiału na c.d nie mam, ale z pewnością on n.. Chyba, że chcecie jeszcze coś historycznego wesoły
Zuzanna - miejska i wiejska dżungla wesoły
pomoc dla schroniska
In Vino Veritas
UŚMIECHNIJ SIĘ
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!