Ech, dziewczyny...
nie chciałam pisać w tym wątku, bo dziwnie kojarzył mi się z pewnym miejscem, do którego nie chciałabym wracać. Zarejestrowałam się tutaj ze względu na personalne wątki niektórych osób i pewnie tak juz zostanie, głównie ze względu na duchową bliskość, jaką odczuwam w kontaktach z tymi osobami.
Jednak jak poczytałam ostatnie wpisy Zuzi i Pat, to muszę i w Waszym kawowym kąciku drapnąć pazurem. Otóż chciałam się podpisać pod Waszymi słowami. Nie mogłabym lepiej oddać słowami tego, co myślę na temat kolejnych "wyjść" z FO i nie ukrywam, zwyczajnie po ludzku cieszę się, że Wy też się stamtąd wreszcie wydostałyście, bo to nie jest miejsce dla nas.
To pisałam ja, nudziara i ważniara z Oazy, która po odejściu z FO dostawała na pw informacje, że grupa taka to a taka strasznie na mnie psy wiesza, a osoba taka to a taka jest na mnie obrażona.
Ja nikomu nic przykrego nie powiedziałam, ja po prostu odwróciłam się i wyszłam, pisałam o tym już nie raz. Jestem dorosłą osobą, i jak dostaje w pysk, to wystarczy raz, poprawki nie potrzeba.
Dziewczyny, życzę Wam powodzenia, będę zaglądać do Was na pewno, a pisać w miarę możliwości.
I ciekawa jestem jaka nazwa zostanie ostatecznie przegłosowana...
nie chciałam pisać w tym wątku, bo dziwnie kojarzył mi się z pewnym miejscem, do którego nie chciałabym wracać. Zarejestrowałam się tutaj ze względu na personalne wątki niektórych osób i pewnie tak juz zostanie, głównie ze względu na duchową bliskość, jaką odczuwam w kontaktach z tymi osobami.
Jednak jak poczytałam ostatnie wpisy Zuzi i Pat, to muszę i w Waszym kawowym kąciku drapnąć pazurem. Otóż chciałam się podpisać pod Waszymi słowami. Nie mogłabym lepiej oddać słowami tego, co myślę na temat kolejnych "wyjść" z FO i nie ukrywam, zwyczajnie po ludzku cieszę się, że Wy też się stamtąd wreszcie wydostałyście, bo to nie jest miejsce dla nas.
To pisałam ja, nudziara i ważniara z Oazy, która po odejściu z FO dostawała na pw informacje, że grupa taka to a taka strasznie na mnie psy wiesza, a osoba taka to a taka jest na mnie obrażona.
Ja nikomu nic przykrego nie powiedziałam, ja po prostu odwróciłam się i wyszłam, pisałam o tym już nie raz. Jestem dorosłą osobą, i jak dostaje w pysk, to wystarczy raz, poprawki nie potrzeba.
Dziewczyny, życzę Wam powodzenia, będę zaglądać do Was na pewno, a pisać w miarę możliwości.
I ciekawa jestem jaka nazwa zostanie ostatecznie przegłosowana...
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki