Kompostownik

Syringa
11.07.2014 21:49:25

Posty: 3621 #1886548
Zbierałam maliny, słodkie są, bo złapały wcześniej sporo słońca w te ciepłe dni. Małż właśnie pojechał do wielkiego miasta, wróci jutro w południe. Całkiem zapomniałam, że ma dziś wieczorem wyskoczyć i zamierzałam mu zrobić sernik na zimno z tymi malinami. Mogłam też zapakować mu, żeby dał teściowej, no, ale oczywiście wyszło mi z głowy.
Kiedy zbierałam Tami i Lars kręciły sie blisko mnie, a gdy juz wracałam nagle pobiegły poza działkę, to się rzadko zdarza, chyba jakiegoś kota musiały zobaczyć, bo małż poszedł gwizdnąć na nie i mówił, że stały pod drzewem poniżej naszej działki. Niegrzeczne te moje grzeczne pieski lol
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!