Do kawki dosiadam. Bumelka. Znaczy połowiczna, bo dopadły mnie wirusy złośliwe. Nie miałam odwagi wsiąść w samochód i pojechać z nimi w stronę słońca (umownie). Bo za oknem szaro, za to 2C. Młody też już drugi dzień 'biega". . Oznaki wiosny dla potrzebujących mam takie .

|