| Rozmowy przy kawie (36) |
boryna pisze: Pat- żebyś nie była sama pod obstrzałem, to się po cichu przyznam, że ja też nie czapkowa zupełnie, no ale te egzemplarze z 26.01 (chyba, że źle pamiętam?) to są takie schizowate siostro zodiakalna! Pójdź w me zasmarkane objęcia tymczasem kuracja działa, kaszlę jak gruźlik, ale o to chyba chodzi... w poprzedniej turze chyba sobie też źle zrobiłam, biorąc leki przeciwkaszlowe...no to teraz jestem dzielna, ale na noc coś wezmę, bo już myszy zza regipsu uciekły i pajaki od tego rychania Elu, no to dzięki Bogu, że się z komputerem wyjaśniło! |