Taa, zwłaszcza prominencjum kuprum rośnie, a w dodatku wredne krasnoludki zwężają ubrania w szafie.
W 2016 pozbyłam się pełnych 6,1kg, więc mam się z czego cieszyć Z 52 rozmiaru wchodzę w 48 Gdy jeszcze zrzucę świąteczno-noworoczne obżarstwo, będzie ładna dziesiąteczka