Kiedy zakwitną piwonie |
Witajcie! Dzięki, że wpadacie. Elu, ja nadal czekam na badania i jeszcze trochę sobie poczekam. Raz jest lepiej, raz gorzej, ale ogólnie buuu - bo przyzwyczaiłam się, że mogę z mężem meble przesuwać podczas remontów i takie tam, a teraz - wykluczone. Stanie, chodzenie jest o.k., ale leżenie już nie, normalnie mam problem żeby się przekręcić. Misiu, cieszę się, że jesteś. Justynko, kociska dziękują za pozdrowienia! Tak, na łące u nas jest pełno tłustych norników teraz. Kilka kotów by się wyżywiło. Jest ich oczywiście w okolicy trochę, ale łażą, gdzie chcą i jeszcze kocury walczą między sobą o teren. Tosiek też był kiedyś zagoniony na drzewo przez innego kocura, ale stanęłam w jego obronie i ten drugi się schował w wysokiej trawie. Obserwował mnie i myślał, że go nie widzę. Justynko, jeśli masz piwonię zielną, która zamiera na zimę, to wszystko się zgadza, masz taką, prawda? https://www.kelways.co.uk/product/paeonia-alice-harding-herbaceous-peony/8295/ A z taką samą nazwą jest też odmiana piwonii krzewiastej, i ta jest z kolei żółta - o taka: https://www.kelways.co.uk/product/paeonia-alice-harding-kinko-french-tree-peony/2/ |