| Rozmowy przy kawie (29) |
| Justynko- dzięki za odzew. Nasz TOZ na razie nie odbiera telefonu. Ale właśnie zadzwonił wet, z którym rozmawiałam wcześniej i powiedział: "przyciśniemy gminę". Jak gmina zapłaci mu za szczepienia, to ja biorę na siebie kwarantannę, a później mają miejsce u "Małych Braci". Co do adopcji, mam obawy, bo wszelkie rubryki ogłoszeniowe są zapchane ogłoszeniami typu "oddam śliczne kotki" |