A to dlatego Twój wątek na Oazie uwiądu dostaje , ale i tu Cię znalazłam. U mnie też róże ciężko przeszły tą zimę, cięłam równo jak leci, nie zostawiałam żadnych podejrzanych pędów. Mrs. John Lang wypatrzyłam u Ciebie i kupiłam, jest jedną z róż która sobie całkiem nieźle poradziła z tą zimą, choć i jej nie oszczędziło. Żeby uczyć się na błędach innych, u mnie dostanie bogen i żadnego kulkowania  Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę  |