Witam kawki już dzisiaj wypiłam dwie, więc przyszłam z pierogami z kaszą gryczaną i serem.

Moje dziecko przyjechało do mamy ze specjalnym zamówieniem
rano było słoneczko, potem popadało , teraz znowu się przejaśnia. Mnie umarły dwie róże, żal mi trochę Erotiki ale najbardziej mi żal lidlowskich żonkili


Marnie wychodziły z ziemi i miały żółte końcówki, wczoraj wykopałam i zobaczyłam zgniłe cebule
część hiacyntów w takim samym stanie.Miłego popołudnia odpoczywającym i pracującym  |