Wsi spokojna, wsi wesoła, czyli c.d.n. w czwartą rocznicę wiejskich przygód W. i Z. |
Hmmm, a ja pozwolę sobie mieć inne zdanie na temat Pana majstra. Można? Z doświadczenia życiowego wiem, że z tego typu majstrami nie wolno umawiać się na dniówkę, a na wykonaną robotę. Dniówki rosną, rosną z różnych nieprzewidzianych powodów i zamiast spodziewanych 4000-5000 zł w ogólnym rozrachunku zapłacimy dwa razy więcej. Trzeba się umawiać na określona kwotę i określony czas. Jak czas zacznie się przedłużać, to i tak zapłacimy tyle, na ile się umówiliśmy. A i można jeszcze sobie zawarować, że po upływie jakiegoś czasu (po dogadanym terminie) umówiona kwota zaczyna spadać o jakiś określony procent. |