| Rozmowy przy kawie (20) |
| Śnieg u nas był ale powoli w ciągu dnia odchodził. Nic to! Okazuje się, że na jabłuszku można zjeżdżać nawet po symbolicznej ilości śniegu Betinko, zmieniłaś kierunek patrzenia. Też piknie Misiu, faktycznie symbolicznie się udzielasz a Twoje meldunki są prawdziwie telegraficzne. Ale wnuki mają swoje przywileje, to jasna sprawa! Pat, trzymam Cię za słowo z tym śniegiem. Jejku, jak bym chciała, żeby jeszcze popadało, chociaż nie podejrzewałam siebie o takie chcenia |