Rozmowy przy kawie (19) |
dana1s pisze: Kasiu nie lubię obrywać w zęby przy każdym kroku Rozumiem . Są plusy dodatnie i ujemne . Ja nigdy nie próbowałam nawet biegania innego niż do tramwaju ale za to wykorzystuję fakt, że pracuję w dość wysokim budynku. O ile czas pozwala, to wychodzę do skrzydła sąsiedniej instytucji i kilka razy wchodzę po schodach od parteru na ostatnie piętro. Robię tak kilka razy, po czym wracam za biurko. Koledze z pokoju mówię, że idę na schoding . Ewo, ja wiem... ale serce matki jednak cierpi, gdy widzi, jak dziecko jest najedzone po wchłonięciu kurzu z powietrza a kęs obiadu mieli w buzi aż do kolacji. |