Rozmowy przy kawie (17) |
Noooo, dokładnie Basiu Wlazłam do wanny, by przez okno dachowe looknąć na tył ogrodu. W słońcu liści do grabienia jakby mniej Teraz słonko wyszło na całego. Dziś Okami jedzie ze mną do pracy. Wczoraj wykąpany, dziś zaliczy fryzjera i weterynarza. Jeszcze o tym wie wie... Na razie nie dostał śniadania, by na dłuższej trasie nie zaliczyć pawia w ogrodzie. Już jest zatem fochnięty |