Kasiu, tak kolorowo to aż nie jest. Niekiedy jestem za nerwowa i choć z tym walczę, to nie jestem zawsze w stanie nad tym zapanować. Mój eM mi to zarzuca, ale fajnie się mówi, jak się ma pracę, którą można zostawić o 16 za drzwiami zakładu, nie obciążają Cię żadne dodatkowe obowiązki i żyje się w kraju, w którym się tak nie pędzi... Pati, poprzeczka już została wysoko zawieszona. Nic nie pozostaje, tylko się starać Powodzenia w poszukiwaniu butów. Pamiętam jeszcze te czasy, gdy kozaki nie starczały na cały sezon, bo kopytko rosło w oczach Trochę mi się tęskni za tamtymi czasami... |