Jak na ogólnie nam panującą klęske żywiołową, to nie jest tak źle, jednak cieszyć się też nie bardzo jest czym... Przykro mi! Taki fatalny ten sezon ogrodniczy. W jakichs przebłyskach fantazji miałam nadzieje, że moze cudem ominęła Was ta susza i na wsi macie równie zielono jak w mieście. No, niestety takich cudów to nie ma Bez takich na przykład linii kroplujacych to jest ...jak jest... Dobrze, że większość roślin jednak żyje! Dzielżan rzeczywiście jak z innej bajki, no, ale one lubią sucho i słońce, co prawda nie myslałam, że lubią aż tak sucho i aż tyle słońca...  |