| Rozmowy przy kawie (12) |
| A co Wy mi tak źle życzycie? 500 metrów warzywniaka, żeby się w rok zarobiła i na wózek inwalidzki siadła? Miałam w pierwszym roku warzywniak o połowę mniejszy - 4 osoby z dobiegu go obrabiały i nie dały rady. Ja naprawdę nie mam potrzeby uprawiania warzyw, bo i po co? Zieleninę mam w wiadrach przy domu, pomidorki koktajlowe do podjadania też, a innych warzyw i tak moja rodzina nie je, więc jak mam się mordować sztuka dla sztuki to zdecydowanie wolę z różami A tak w ogóle to ślimole wylazły jednak Iwonko udanej uroczystości! Niech wszystko idzie jak z płatka! |