| Dwa w jednym, czyli miejska dżungla |
W lesie ptaszki już ćwierkają przedwiosennie. Biegających nieco przybyło. Gdzieniegdzie jeszcze resztki zlodowaciałego śniegu, woda stojąca w rowach pokryta warstwą topniejącego lodem. Słoneczko! ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Po spacerze jeszcze rzut oka na oświetlony słońcem oczar ![]() ![]() Przystąpiłam do szczotkowania burka... oto Kredka i jej wełna. Oczywiście to tylko część, reszta wala się na tarasie i pod nim zmieciona wiaterkiem. ![]() ![]() ![]() |