Rozmowy przy kawie (9)
BEA ja nie jestem za bezmyślnym rozmnażaniem i oczywiście "kumata" jestem i w miarę "oświecona", wiem co grozi Ziemi w związku z nadwyżką ludzkiego gatunku. Nie jestem też z tych "którym się to nie podoba".Ja na podstawie obserwacji w konkretnej wsi, czyli tej gdzie jestem.Widzę jak zasiedlają wieś...emeryci-tacy jak ja.
Pewnie w różnych regionach kraju jest inaczej,że młodzi osiedlają się na wsi, w naszej w tej chwili są 4-domy do sprzedania, bo starzy i samotni odchodzą.
Ja miałam trójkę dzieci, wnuków też mam trójkę.Najmłodsza córka z wyboru dzieci mieć nie chce.Nie mam nic przeciwko, to jej wybór.
No to by było na tyle aniołek


  PRZEJDŹ NA FORUM