Prace remontowe
Rabarbasiu - słoma ma chyba "trzymać" glinę w kupie, gdy mamy do czynienia z grubą warstwą zaprawy. Cienkie tynkowanie już jest bez słomy, ale cienka warstwa nie pęka tak bardzo. Mój R. podczas wysychania gliny wgniata pęknięcia palcem na bieżąco, wyobraźcie sobie.
Pat - napuść Florę na tatusia, już Ona Ci to przyśpieszy wesoły A łazienkę... czy ja wiem, czy to już nie był zbytni ekshibicjonizm z tą kuchnią?
Joasiu - bardzo dziękuję wesoły nasz dom wybudowany został być może nawet na przełomie XIX i XX wieku, prawdopodobnie od razu jako szkoła lub leśniczówka, w każdym razie budynek użyteczności publicznej, stąd wysokie pomieszczenia i wielkie okna, niespotykane w szachulcowych domach mieszkalnych.
Oficjalne papiery mówią o remoncie budynku w pierwszych latach po Pierwszej Wojnie Światowej. Wtedy gliniane wypełnienia szachulca zostały wymienione na cegłę, a słomiane pokrycie dachu zastąpiono cementową dachówką (która leży do dziś). No i dobudowano też wtedy kawałek budynku (tak dziwnie, już poza połciami dachu, co niestety psuje bryłę) z przeznaczeniem na mieszkanie dla nauczyciela.
Janeczko - chciałabym wiedzieć, kto ten stołek zrobił i z jakim przeznaczeniem wesoły drewno jest bardzo twarde, chyba dębowe, a blat jest wysuwany do góry na grubym gwintowanym drągu, więc można regulować wysokość, z czego chętnie korzystał mój ojciec przy malowaniu sufitów w swoim mieszkaniu wesoły


  PRZEJDŹ NA FORUM