| Wsi spokojna, wsi wesoła czyli c.d.n. choćby nie wiem co :) |
| EwoM bunt nastąpił jak zwykle niepodziewanie i zaskoczył wszystkich Iwonkoja też żałuję, że to tak rzadko, choć może przy częstszych relacjach, znudziłoby się Wam czytanie? Czesiek może nie lubi jakiegoś dźwięku, który przy okazji wiatru powstaje, a my go nie słyszymy (psy słyszą dźwięki także o częstotliwościach niesłyszalnych dla ucha ludzkiego). Misiu jak mi dasz adres e-mail, to Ci wyślę te fotkę w pełnym wymiarze. Wtedy jakoś lepsza jest, niż przy ściąganiu z postu. EwoEs Taaak, Kredka jest po prostu kierownikiem i mózgiem całej operacji. Zatem słusznie jest dumna z siebie Krzysiu tak trzeba będzie zrobić, bo okropnie mi szkoda, jak te nieliczne jeszcze owoce mi się marnują. A pyszne są, jak nie wiem co Anitko cała przyjemność po mojej stronie Darioja lubię taka paprykę, tylko chyba wolę nie te czerwoną a białą. I żeby poza samym mięsem w farszu był jeszcze ryż. Wtedy jest super. O, W. jest bardzo spokojny. Dopóki coś lub ktoś go nie wkurzy Aga Lucynko, mieliśmy taki marker w mieście i rzeczywiście on się sprawdził bardzo dobrze, dwa lata bez poprawiania etykiety były czytelne. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie co strząsać z naszej śliwy! ReginkoO, no to masz super piec! W tej książce są szczegółowe opisy nie tylko anatomii, że się tak wyrażę, pieców różnorakich, ale także wiele informacji dotyczących zastosowania pieca, hierarchii korzystania z zapiecka różnych osób w rodzinie itp. Dowiedziałam się np., że żeliwne płyty służące do gotowania to stosunkowo niedawny wynalazek, wcześniej garnki wsuwano niejako w czeluść pieca i tam się jedzenie gotowało oraz pozostawiało w celu utrzymania temperatury. To podobno dawało efekt niepowtarzalny, jeśli chodzi o smak potraw Janeczkodziekuję Ci, że mnie odwiedzasz i że sprawia Ci przyjemność czytanie tych relacji pełnych nieobiektywnego neowieśniackiego zachwytu tarnowianko witam Cię serdecznie i zawsze zapraszam! ![]() |