| Rozmowy przy kawie (4) |
| Szlak widać mało uczęszczany, nic dziwnego, że sama spacerowałaś Mój brat wczoraj pojechał w Tatry, ciekawe czy się tam wypogodzi i ociepli, bo jednak w deszczu to się nie da chodzić z przyjemnością. Bea miałam Ci dać znać jak tam u mego synka z boreliozą wyszło. Ano nie wyszło. Twierdzi, że jest zdrowy, nic mu nie dolega i po lekarzach latać nie będzie i tyle |