Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Narobiłam się jak dziki... no osioł to mało.... Zaczęłam przesadzanie, bo żółta plama wnerwiała mnie równo... Fotki później, bo nie zgrane. Materiały przyjechały, instalator c.o. na chorobowym.... czyli remont mam w plecy.... W życiu tego kibelka mieć nie będę.... Dałam pracownikowi wolna niedzielę. I tak będzie czekał z robota na uruchomienie instalacji.

Przesadzanie ma swoje dobre strony.... Wreszcie wiem, jakie roślinki szlag trafił przy przeprowadzce:

Barbulla od Krysi zamordowana przez koparkę
Szczawik od Olka zaginął...
Ślaz bylinowy Zygmorek od Raczka przepadł
Tawułka Arendsa ślad po niej zaginał
Trójsklepka
Tułacz pstry Chameleon
Wielosił błękitny
Wilczomlecz Białobrzegi
Złocień Maruna
Budleja Royal Red
Budleja White Profusion
Krwawnik Summer Fruits Carmine
Krwawnik Red Velvet
Krwawnik Pomegranate
Wszystkie nachyłki prócz Zagreba....

Myślałam, że mniej tego będzie diabeł



  PRZEJDŹ NA FORUM