Dzień dobry z poślizgiem! dobrze, że przed południem zdążyłam zajrzeć, bo bym Was potem nie dogoniła

R. w domu, bo wielki plan jego szefa w kwestii tego super-zlecenia się posypał, w skutek czego R. jeździ jak się trafi, średnio co drugi dzień... w związku z czym dziś dostał oficjalny nakaz pracy w naszej łazience i ma tam siedzieć, aż szef zadzwoni, że ma jechać

Ja obleciałam sprawy miejskie, kolejny raz weta dla Rudego, bo kocie dziecko słabowite, znowu koci katar ma

Kto ma miękkie serce, musi mieć pełny portfel, bo kocie dziecko mnie już parę metrów kafelków do łazienki kosztuje, ale trudno, się przygarnęło to się ma
Teresko samych dobrych dni! Niech Ci się darzy we wszystkich obszarach życia!
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Pat - nieustająca wiejska eksperymentatorka
Wiejski eksperyment 1Wiejski eksperyment 2